Obecnie wszech panuje moda, trend jakkolwiek byśmy to nie nazwali na szukanie i odwiedzanie miejsc mniej znanych. Doceniamy urok całego południa Polski. Więcej osób pragnie spokoju, ciszy, braku tłumów, kameralnego nastroju miejsca.
Żywiec jednym słowem....kojarzy się nam z powstałym w połowie XIX wieku Arcyksiążęcym Browarem. Założył go Albrecht Fryderyk Habsburg. Właśnie tutaj obok siebie stoją jedna z najnowocześniejszych w Europie warzelni z końca XX wieku oraz nadal sprawna warzelnia z czasów cesarza Franciszka Józefa.
Istnieje możliwość degustacji piwa w zabytkowych wnętrzach Piwiarni Żywieckiej mieszczącej się przy ul. Browarnej 88 oraz zwiedzenia Browaru po wcześniejszym uprzedzeniu gospodarzy tel. 0 601559346 lub 033/8619617,.
Pierwsze wzmianki o osadzie "żywić" pojawiają się już początkiem XIV wieku. Jednak pradzieje osadnictwa na tym terenie sięgają VI wieku p.n.e. Różnie interpretowana jest także etymologia nazwy miasta. Jedna z wersji wskazuje na dawny kult bogini Żywi, według kolejnej miasto przybrało swe miano na pamiątkę schwytania żywcem żubra, którego ofiarowano księciu oświęcimskiemu. Stąd ma pochodzić herb miasta żubrza głowa i orzeł na niebieskim polu.
Pierwotnie była to osada pasterska, w pobliżu której przy szlaku handlowym z Krakowa na Węgry na górze Grojec znajdował się gród strażniczy, przebudowany póˇniej na zamek obronny, zniszczony w XV wieku przez rycerzy Kazimierza Jagiellończyka bo jak się okazało gospodarze tego miejsca okazali się być rozbójnikami, rycerzami - rabusiami. Ponoć z centrum miasta był on połączony podziemnym korytarzem, którego legendy każą szukać do dzisiaj. Na Grojcu są prowadzone badania archeologiczne, a efekty pracy naukowców można podziwiać w Muzeum Miejskim.
Dzisiaj na Grojcu, w pobliżu amfiteatru znajduje się stok narciarski, oświetlony, działający do ostatniego klienta. Doskonałe miejsce dla kogoś kto zaczyna pasjonować się sportami zimowymi. Pomocą w tych początkach i fachową radą służy Witek Deka tel. 0 502175414.
Od 1327 roku Żywiec miał już prawa miejskie. Pozwala nam to przypuszczać, iż miejsce to obfituje w szereg zabytków. Zmęczeni całodziennym wysiłkiem fizycznym myślę, że chętnie odpoczniemy w zabytkowym, 26 hektarowym parku. W samym jego centrum, na wyspie znajduje się altana - domek chiński z XVIII. W tej chwili zaadaptowana na zaciszną i uroczą kawiarenkę. Park z geometrycznego został przekomponowany na angielski park krajobrazowy, miłośników botaniki zachęci zapewne do jego zwiedzenia ponad 121 gatunków drzew, krzewów i pnączy w tym 71 obcego pochodzenia. Malownicze alejki, mostki, fontanny są doskonałym miejscem dla ukojenia zmysłów ;-)
Historia Starego Zamku znajdującego się na terenie tego wielkiego ogrodu sięga połowy XIV wieku. Warto wspomnieć o arkadowym dziedzińcu zachowanym w swoim pierwotnym układzie do dzisiaj. Pracownicy Zespołu Parkowo-Zamkowego organizują w tym miejscu ciekawe koncerty, bale i przyjęcia tel. 033/8613511 fax. 033/8615325. Coraz częściej te piękne wnętrza są świadkami składania przysiąg małżeńskich. W piwnicach Zamku znajduje się kawiarenka. W barokowych zabudowaniach gospodarczych (XVIII.) sąsiadujących z zamkiem znajdują się dzisiaj stajnie.
Proponowane są przejażdżki na koniach i kucykach, po uzgodnieniu także bryczkami.
Zamek jest prawie całkowicie odnowiony wewnątrz, wciąż zbierane są środki na pochłaniające ogromne sumy prace konserwatorskie mające na celu zabezpieczenie zewnętrznych murów tego zabytku. Sprawa jest o tyle skomplikowana, iż metody jakimi należy się posłużyć to rzemieślnicza praca i technika podobna do tej w której elewacja pierwotnie została wykonana.
Nowy Zamek to pałac w stylu klasycystycznym wybudowany przez Habsburgów na miejscu dawnych oficyn zamku Wielkopolskich. Pałac jest obecnie siedzibą szkoły średniej. W sali lustrzanej zwanej także - balową (doskonała akustyka) do dzisiaj odbywają się ogólnodostępne koncerty. W jednym ze skrzydeł Nowego Zamku, mieszka Arcyksiężna Maria Krystyna Habsburg , potomkini właścicieli Żywca, która po trwającej kilkadziesiąt lat emigracji postanowiła wrócić do miejsca z którego pochodzi.
Jeśli w parku chcemy spędzić czas bardziej aktywnie, możliwe jest skorzystanie z tras wyznaczonych dla pasjonatów nart biegowych, uprawianie joggingu, spacery, kuligi. Dostępne jest także duże boisko sportowe.
Kilkadziesiąt metrów dalej, już poza murami parku znajduje się Muzeum Miejskie. Dzięki bardzo zaangażowanym i poświęcającym dużo nawet prywatnego czasu, pracownikom, odwiedzane jest to miejsce bardzo często i bardzo chętnie. Głównie za sprawą interesujących wystaw czasowych. Właśnie tutaj z uwagą i bardzo wnikliwie można spokojnie prześledzić burzliwą historię miasta. Muzeum organizuje lekcje muzealne, fakultety historyczne i edukacyjne spotkania z dziećmi. Posiada także własną bibliotekę z czytelnią.
W bezpośrednim sąsiedztwie Muzeum blisko Rynku, znajduje się kościół Narodzenia NMP z XV-XVI wieku. Wieża tego zabytku została zaprojektowana przez J. Ricci w drugiej połowie XVI wieku. Na uwagę zasługuje także wolnostojąca, kamienna dzwonnica (1723-1724) zwieńczona czterospadowym dachem namiotowym. Znajduje się ona w południowo-zachodnim narożniku Rynku. Dzwony są zawieszone na czwartej, najwyższej kondygnacji tej budowli. W tym właśnie miejscu Papież odwiedzający Żywiec w 1995 roku odprawił nabożeństwo.
Rynek żywiecki otoczony jest niewysokimi kamieniczkami, wśród których wyróżnia się stojący we wschodniej pierzei ratusz. Miał tam siedzibę sąd okręgowy w tej chwili budowla jest remontowana przez władze miejskie. Bogaci mieszczanie oraz kolejni władcy Żywiecczyzny upiększali bardzo chętnie swoje miasto budując wystawne rezydencje, piękne kamienice. Większość zabytków o których mówię w tym tekście znajduje się w okolicach Rynku i ulicy T. Kościuszki.
Godnym szczególnej uwagi, jest także Kościół Św. Krzyża wzniesiony końcem XIV wieku z gotyckim prezbiterium datowanym na wiek XV. W XVIII wieku kościół przebudowano w stylu barokowym. Z dawnego wyposażenia zachowało się jednak wiele cennych zabytków sztuki gotyckiej.
W dawnym Żywcu sporą część ludności stanowili Żydzi. Trudno o nich nie wspomnieć. Zostali w pamięci wielu mieszkańców miasta. Dziś jedynym zachowanym po nich śladem materialnym jest stary cmentarz żydowski przy ul. Stolarskiej.
Spiętrzające się co roku wody Soły i Koszarawy zostały ujarzmione poprzez budowę sztucznego jeziora. Latem przyciąga ono wielu miłośników sportów wodnych, zimą zapraszają restauracje znajdujące się na jego brzegach.
Sporo atrakcji znajduje się także w pobliżu Żywca miasto jest doskonałą bazą wypadową.
Polecam, szczególnie pasjonatom ski-tourowych wycieczek odwiedzenie beskidzkich szlaków i schronisk PTTK. Doskonała atmosfera, szczególnie za sprawą gospodarzy, panuje w kameralnych bacówkach na Rycerzowej i Krawców Wierchu.
Aby dotrzeć na Rycerzową musimy udać się w kierunku miejscowości Ujsoły.
Oprócz sąsiadujących z Żywcem: Zwardonia (przejście graniczne na Słowację i także doskonałe warunki po tamtej stronie na górze Wieka Racza, nowe przejście graniczne na Słowację powstało także blisko Zwardonia w miejscowości Glinka) , Korbielowa (Przejście graniczne na Słowację), Szczyrku, Milówki, Wisły, Węgierskiej Górki, starej karczmy w Jeleśni, zamku Suskich i doskonałej restauracji w Suchej Beskidzkiej, warto wspomnieć o górze Żar wznoszącej się nad prawym brzegiem Jeziora Międzybrodzkiego. Na szczycie Żaru znajduje się zbiornik górny nie posiadający dopływu naturalnego. Napełniany jest wodą z jeziora żywieckiego.
50m poniżej powierzchni ziemi, pod górą wybudowano w latach 1971-79 pierwszą w Polsce podziemną elektrownię szczytowo-pompową. W głównej hali podziemnej zmieściłby się krakowski Kościół Mariacki wraz z wieżami. Woda doprowadzana rurami z górnego zbiornika tworzy olbrzymi "wodospad" o wysokości 440m. Zasila ona 4 hydrozespoły o łącznej mocy 500MW.
Latem często spotyka się tutaj pasjonatów szybowców, para lotni i paraglajtów
Ostatnie inwestycje to budowa przez PKL trasy zjazdowej i kolejki na sam szczyt, która zaprasza turystów już od zimy 2004 roku.
Miejscowość: Koszarawa powstają plany budowy ośrodka narciarskiego z całym zapleczem fitness.
Czy zatem da się to miasto opisać jednym słowem...?;-)